poniedziałek, 17 kwietnia 2017

21. lipca- czas na tarczę!

Na Mszy poruszony był temat tarczy. Naszą tarczą jest wiara, jej okazywanie, przyznawanie się do niej, modlitwa. Nasz Jose też dostał tarczę, jak to na wojownika przystało.Ma już hełm, miecz, a teraz i tarczę. :)

Dziś musimy zadbać o nasze tarcze na bitwę pod Cedynią!!!!!
Gwar, szum, pomysły.... Produkcja ruszyła po obiedzie. Proporce zostały zaprezentowane na apelu.
Potem- konkurs talentów, a tych u nas nigdy nie brakuje!!!!!!







Miłosz zdobył kolejny stopień w Ju-Jitsu:



W przerwach niezastąpiony Kamil ksywa Karwoś sypał sucharami i rozbawiał publiczność do łez:










Po kolacji odczytano streszczenie Bazyliszka, legendy warszawskiej i obejrzano film Bagińskiego o tym samym tytule:




Na koniec obowiązkowy krąg:


20. lipca- przewodnie hasło- ZBROJA!!!!

Na porannej Mszy ks. Piotr opowiadał o zbroi. Taką zbroją jest też medalik. Na koniec Mszy zostały poświęcone i rozdane cudowne medaliki, zawieszone na rzemykach. Tak uzbrojeni mogliśmy ruszyć do zajęć. Dziś wielobój cd, pierwsze rozgrywki drużynowe i oczywiście przygotowania do Cedyni!

Wujek Piotr zaczął rzeźbić siostrę Faustynę, a Beata ze swym plemieniem przedstawiła obozowi historię cudnego medalika. Zrobili naprawdę super prezentację!!! Pokazali wykonane samodzielnie plansze z awersem i rewersem medalika i zapoznali wszystkich ze znaczeniem każdego elementu.

Basen i sklepik królują! :D

Przyjechał ks. wicedyrektor Caritas Łomżyńskiej i osobiście wręczał pierwsze puchary;



Humory dopisywały!







Tylko coś Marta chwilowo nie w sosie......







Wieczorem było słodko. Tylko jubilatka mało radosna. ;) Pewnie zmęczona po całym dniu atrakcji.


19. lipca- pod znakiem miecza :)




Dzień zaczął się od Mszy św. Ksiądz Jan opowiadał o znaczeniu miecza i o tym, jak nasze złe słowa i czyny mogą być mieczem raniącym innych. Po pysznym śniadanku, nie zapominając o swych obowiązkach, wypisanych na "ściągawce" czyli tabeli dyżurów



ruszyliśmy do dalszych rozgrywek sportowych. Rozpoczęła się też produkcja serduszek z decoupage , pod okiem cioci Renaty i prace nad mieczami, proporcami i szatami plemiennymi. Słowem- rynsztunkiem! :)




Po obiadku goście! Prawdziwi wojowie, opowiadający nam o historii Polski od najdawniejszych dziejów do czasów Bolesława Krzywoustego. Było dużo śmiechu. :D

Wieczorem disco!!!!!!! DJ Miłosz i kleryk Darek wprawili wszystkich w super nastrój. Będzie powtórka!!!!!!!



18. LIPCA 2016 - Ruszyła rywalizacja!

Rozpoczęliśmy rozgrywki z wieloboju. Jak widać, każdy starał się dać z siebie wszystko .




Obowiązkowe wspólne , pamiątkowe zdjęcie:




Nawet najmłodsi rywalizują:




Helenka to już weteranka obozowych rozgrywek i "wyjadaczka" medali :) 


...ale rośnie konkurencja!!!!












Był też czas na zabawę i basen. Ciocia Renata prowadziła zajęcia artystyczne z Decoupage.




Starsi zapisywali skrupulatnie wyniki:



Po zmaganiach sportowych odbył się turniej rycerski.  Tu nasze damy dworu:






i groźni, zdeterminowani rycerze:



W rozgrywkach brali udział przedstawiciele wszystkich plemion, a nagrodą była pieczątka od Wodza, wystawiana na "skórze plemienia".




Jak wszyscy, to wszyscy. Marta też w bojowej gotowości:




Odbyła też się prezentacja hełmów plemiennych:



Następnie Wiślanie zaprezentowali nam legendę o Poznaniu.

Po pysznej kolacji odbył się obozowy apel podsumowujący dzień, który jak tradycja każe, zakończył się modlitwą oraz odśpiewaniem hymnu "Tylko orły..."